Chcę się leczyć metodą NaProTechnologia®. Po co mam spotykać się z instruktorem Modelu Creightona? Nie wystarczy iść do lekarza?

NaProTechnologia jest ściśle powiązana z modelem Creightona. Każdy z lekarzy – konsultantów NaPro korzysta z pomocy instruktorów, których zadaniem jest nauczenie małżonków / kobiety wnikliwych obserwacji i ustandaryzowanego zapisu na karcie. Mając pewność, że pacjenci potrafią odpowiednio prowadzić obserwacje, lekarz może na tej podstawie nie tylko stawiać wstępną diagnozę, ale także zlecać badania w odpowiednich dniach cyklu (w zależności od obserwowanych objawów) i monitorować przebieg leczenia.

Znam i stosuję od dawna inną metodę NPR. Czy lekarz naprotechnolog nie mógłby oprzeć się na dotychczasowych obserwacjach? Po co jeszcze mam uczyć się modelu Creightona?

Żadna z metod NPR nie podchodzi tak drobiazgowo i wnikliwie do obserwacji śluzu, jak model Creightona. Dodatkowo kobiety, które mierzą temperaturę, często śluz traktują dość pobieżnie (przynajmniej część moich pacjentek przyznaje się do tego). Tymczasem wszystkie badania naukowe, na których opiera się NaProTechnologia, bazują na obserwacjach śluzu - tak wnikliwych i ustadaryzowanych, jak w modelu Creightona. Zatem, aby w pełni wykorzystać możliwości diagnostyki naprotechnologii, warto zacząć stosować model Creightona.

Część z lekarzy zajmujących się przyczynowym leczeniem niepłodności dopuszcza obserwację cyklu za pomocą innych metod, ale zazwyczaj także zalecają konsultację z nauczycielem danej metody. Dzięki temu mają pewność, że obserwacje są prowadzone zgodnie ze standardami i zapis na karcie jest prawidłowy.

W naszym przypadku niepłodność jest związana z problemami męża. Czy my też musimy uczyć się modelu Creightona, który przecież dotyczy wyłącznie kobiety?

Lekarze, gdy u pary niepłodnej stwierdzą złe wyniki nasienia, często zaniedbują dalszą diagnostykę kobiety. Tymczasem płodność małżeństwa, to zawsze płodność obojga – i męża, i żony. Zatem gorsze parametry nasienia zawsze można próbować rekompensować lepszą płodnością żony. Warto wtedy zadbać o jak najlepsze parametry śluzu, bo w lepszym śluzie nawet mniejsza liczba plemników będzie miała szansę na zapłodnienie komórki jajowej. Ważne w takiej sytuacji jest również współżycie w dniach o największej płodności – wyznaczanych na podstawie obserwacji wg modelu Creightona.

Dodatkowo warto pamiętać, że u dużej liczby par niepłodnych problemem jest zarówno płodność męska jak i kobieca, więc zdiagnozowanie i leczenie wyłącznie mężczyzny może nie dać spodziewanych efektów.

Gdzie przyjmują lekarze i instruktorzy NaProTechnologii?

Oto aktualna lista lekarzy konsultantów NaProTechnologia i instruktorów CrMS.

Czy model Creightona jest najlepszą metodą NPR?

Myślę, że podobnie, jak nie ma najlepszej komórki ani najpiękniejszego obrazu, nie ma także najlepszej metody NPR. Ważną rzeczą jest uświadomić sobie, czego oczekujemy od metody, którą będziemy stosować, oraz jakie daje ona ograniczenia.

Dla jednych brak pomiarów temperatury będzie zaletą modelu Creightona, dla innych wadą. Jedni oczekują większej prostoty interpretacji karty kosztem nawet zwiększenia liczby dni płodnych, inni są gotowi włożyć więcej wysiłku w naukę skomplikowanych reguł, aby „zyskać jeszcze jeden dzień”.

Dobranie metody do swoich oczekiwań i ograniczeń, jakie narzuca nam organizm (np. cykle bardzo nieregularne), jest czasem trudne i w takich sytuacjach warto poradzić się nauczyciela, który zna kilka metod NPR.

Jeżeli macie Państwo jeszcze jakieś pytania – proszę o kontakt.
Zapraszamy również do zadawania pytań na forum portalu Abraham i Sara, na pytania odpowiadają lekarz – konsultant NaProTechnologii, instruktor modelu Creightona, ksiądz bioetyk, psycholog.